piątek, 21 listopada 2014

Kulinaria przedświąteczne

No to jak już złapałam gorączkę przedświąteczną to chyba jej się tak szybko nie pozbędę :-) Tym razem doniesienia z frontu robót kuchennych. Dziwicie się pewnie, że tak wcześnie zaczynam. Otóż nie jest to falstart. Staropolski piernik dojrzewający trzeba zagnieść na 6 tygodni przed świętami.


Składniki:
0,5 kg miodu
1 kg mąki
2 szklanki cukru
0,5 szklanki mleka
3 jajka
kostka masła
3 łyżeczki sody oczyszczonej
0,5 łyżeczki soli
2 torebki przyprawy do piernika
Wykonanie:
W garnku podgrzać miód, cukier i masło do całkowitego rozpuszczenia, niemal do wrzenia,  wystudzić. Mąkę wymieszać z sodą, solą, przyprawą do piernika i jajkami. Wlać wystudzoną masę i mleko. Ciasto wyrobić i przełożyć na 5 - 6 tygodni do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka.  Ja trzymam je w szklanej misie, przykryte folią spożywczą w lodówce. Ciasto po wyrobieniu jest dosyć luźne, ale tężeje po leżakowaniu.
Na 3-5 dni przed świętami ciasto podzielić na 3 równe części, rozwałkować i upiec 3 blaty (w 170ºC (z termoobiegiem) przez 15 - 20 minut). Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi, przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć. Odstawić do skruszenia w chłodne miejsce. Przed podaniem polać polewą czekoladową lub lukrem.

Przepis pochodzi z mojego ulubionego kulinarnego bloga Moje Wypieki.

Uzupełnieniem bożonarodzeniowych przysmaków będą u mnie jak zwykle nalewki. Dereniówka i nalewka ze śliwek dostały ostatnie szlify w postaci etykietek i cierpliwie czekają na swój debiut na świątecznym stole.


Pozdrawiam serdecznie
polKa

11 komentarzy:

  1. ooo, podziwiam, chyba by mi się nie chciało :]
    natomiast nalewki mmm, oj chętnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom to nie zajmuje dużo czasu... :-)))

      Usuń
  2. ale z Ciebie pracuś kochana chyba Cię wynajmę skoro masz tak db rekę do wypieków;-)
    mnie nie zawsze wyjdzie jak bym chciała;-P
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy mam rękę do wypieków, ale lubię to, nawet bardziej niż gotowanie :-))))

      Usuń
  3. Pyszności, podziwiam, ja nie mam do takich rzeczy cierpliwości ani motywacji.
    Miłego weekendu zycze

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że wypieki to Twoja specjalność :) i pasja! Szybko się zabrałaś, ale skoro piernik tego wymaga to trzeba sprostać
    zadaniu :)
    Apetytu mi narobiłaś :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam go już dwa razy, naprawdę warto. Zwłaszcza, że to przed samymi świętami odejmuje trochę pracy, bo ciasto gotowe, tylko upiec. :-)))

      Usuń
  5. Też przymierzam się do tego piernika, ale jakoś ciągle czasu brak...może się zbiorę jednak i też zrobię. Narobiłaś mi chętki:)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Same pyszności,a nalewki pięknie wyglądają w tych butelkach. Z całą pewnością ich debiut będzie wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...