sobota, 14 czerwca 2014

Nowa szata okna i weekendowe klimaty...

Postanowiłam wreszcie zmienić zasłony w kuchni, a raczej usunąć zasłony i powiesić firanki. Jestem bardzo zadowolona z efektu, myślę że udało mi się wprowadzić trochę letniego, lekkiego klimatu. A jak Wam się podoba?


Jak widzicie na oknie suszą się wiązki mięty, efekt naszej wyprawy na łono przyrody w ubiegły weekend. Służy do sporządzania letniego napoju z mięty i cytryny.


Pozdrawiam, miłego odpoczynku.
polKa

10 komentarzy:

  1. Piekne firanki, okno wygląda z nimi bardzo romantycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem jak wchodzę do kuchni robi mi się jakoś ciepło na sercu, zwłaszcza jak wiatr nimi lekko porusza, naprawdę nie spodziewałam się że tak duzo zmienią.

      Usuń
  2. Super wyglądają firaneczki ! Ja już od bardzo dawna nie używam zasłonek,chociaż mieszkanie w bloku ma swoje wady- kolejne bloki i okna na przeciwko- dlatego trzeba posiłkować się jakimiś roletami tudzież żaluzjami ;p Ale najchętniej miałabym jedynie delikatne firanki w oknach :)
    Radyjko retro świetne!
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście do mnei nikt nie zagląda, mimo że mieszkam w bloku :-)))) Radio w kuchni to podstawa! nie umiem bez niego gotować ;-)

      Usuń
  3. Efekt z firankami imponujący, taki romantyczny. Bardzo mi sie podoba, a mietę również uwielbiam i uzywam ją na wiele sposobów:))) Pozdrawiam i ściskam Cie mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięty latem nic nie jest w stanie zastąpić. Również pozdrawiam ;-)

      Usuń
  4. Cudne są! Okno wygląda przepieknie i na pewno jest zadowolone:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała zmiana:))) lekko :) pięknie:)

    dziękuje Ci za dobre słowo i wsparcie:) to wiele dla mnie znaczy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha!!! Śliczne są te firaneczki z Ikei :)
    Mam takie same! :)
    Hmm a napój na pewno orzeźwiający :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...