czwartek, 3 października 2013

Znowu ta czarna farba...

Jest zimno...bardzo zimno...dlatego przesiadywanie na balkonie stało się niemożliwe. Nasz kalocefalus też musiał przenieść się do domu, zobaczymy jak się będzie trzymał. Na razie zamieszkał na parapecie w dużym pokoju.
 


Nieoczekiwanie do kwiatków świetnie dopasowała się butelka, którą niedawno ozdobiłam przy pomocy wydrukowanego na serwetce motyla i czarnej farby. Motyl został przyklejony klejem do decoupage'u i odrobinę podrasowany czarną farbką. 
Dodatkową ozdobą butelki jest czarna szyjka.


Na parapecie stoi też świecznik, pomalowany czarną farbą w sprayu i ozdobiony białą farbką i sznurkiem. Podobne świeczniki pokazywała niedawno Laurentino. Poniżej obrazkowa instrukcja wykonania znaleziona w necie.


źródło: Pinterest 


Życzę udanego i ciepłego weekendu, ja wybieram się na spacer, więc musi być ładnie :-)

polKa

4 komentarze:

  1. Ja wlasnie doglądam pelargonie na moim balkonie i zastanawiam się co z nimi zrobić w zimnym okresie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ta lampka z karafki :) Może też taką wykombinuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lampki jestem bardzo zadowolona, choć na początku myślałam, że będzie mi przeszkadzał ten kabel ciągnący się z zewnątrz (nie zdecydowaliśmy się robić dziury w szkle na dole, żeby go wpuścić do środka), ale jest OK,

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...