wtorek, 22 października 2013

Jej portret... to znaczy mój :-)

Postanowiłam porzucić na chwilę anonimowość i pokazać Wam siebie :-). A konkretnie mój portret namalowany ręką pierwszoklasisty. Muszę przyznać podobieństwo jest uderzające, sama jestem zaskoczona tym, jak mój mały chłopiec mnie trafnie sportretował. Zwłaszcza, że nigdy nie przejawiał żadnych talentów plastycznych :-)



Dobrego dnia życzę. Mam nadzieję, że się uśmiechnęliście do mnie z portretu :-)
polKa

1 komentarz:

  1. Nożki jak modelka ;) A tak poważnie, chłopcu należą się gratulacje , ma talent ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...