poniedziałek, 27 czerwca 2016

Abstrakcja

Zawsze byłam pod wrażeniem twórczości Jerzego Nowosielskiego. Jego obrazy mają nieodparty urok. Pewnie wyda się to niektórym szalonym pomysłem, ale postanowiłam odrobinę klimatu tego malarstwa przenieść do swojego mieszkania w postaci własnoręcznie wykonanej kopii jego Abstrakcji. :-) Kopią właściwie trudno to nazwać, bo nawet proporcje podobrazia nie do końca się zgadzają, a kolory dopasowałam trochę do własnych upodobań. Muszę jednak przyznać, że kącik jadalniany bardzo się ożywił dzięki wesołym barwom obrazu. Spędziłam z pędzlem w ręku cały ubiegły weekend, ale mam swojego "Nowosielskiego" nad stołem w jadalni!
Jak Wam się podoba?




Pozdrawiam
polKa

wtorek, 14 czerwca 2016

Wroc-love...

Z Wrocławiem mamy same pozytywne skojarzenia. Dlatego z przyjemnością ostatnio się tam wybraliśmy. Okazało się, że można w nim bardzo przyjemnie spędzić czas z dziećmi i to nie tylko w zoo (zdecydowanie godnym polecenia!). 
Poniżej kilka obrazków z naszego weekendowego wypadu. Wrocławska starówka to piękne gotyckie kościoły, urocze uliczki, most zakochanych i zabawne krasnale. Dla każdego coś miłego :-)






Polecam serdecznie, choć zdaję sobie sprawę, że mojej reklamy w ogóle nie wymaga. :-)
polKa

środa, 8 czerwca 2016

Zie-lenię się ...

Dziś wracając do domu skusiłam się i zerwałam kilka gałązek jaśminu. Wystarczyło wyszukać mały słoiczek i cieszę się teraz wspaniałym bukietem. Lubię słodkie, letnie leniuchowanie na balkonie. A zapach jaśminu jest zniewalający...  


Zaniedbałam ostatnio moje hafty krzyżykowe, ale znalazłam chwilę żeby "oprawić" jeden z obrazków. Naciągnęłam go po prostu na drewnianą ramkę za pomocą pinezek. Efekt bardzo mi się spodobał.


Wędruję z nim teraz po domu i szukam dla niego miejsca na półkach. :-))))


 
Pozdrawiam serdecznie
polKa




sobota, 4 czerwca 2016

Kwiaty w domu

To zadziwiające jak często na moim blogu pojawiają się posty "kwiatowe", a przecież gdybym musiała wskazać rzecz, która w szeroko rozumianym prowadzeniu domu zupełnie mi nie wychodzi to byłaby to hodowla kwiatów ;-). Muszę przyznać, że do utrzymania przy życiu jakiejkolwiek rośliny w doniczce mam wybitny antytalent. Rekompensuję sobie to trochę bukietami ciętych kwiatów.

Corocznie jednak podejmuję starania i sadzę rośliny w domu i  na balkonie. Jeśli są one podlewane inną niż moja ręką udaje im się nawet trochę przetrwać :-)))
W tym sezonie na balkonie zagościły goździki, pachną cudnie wieczorami i dodają balkonowi życia.



Moje dzieci też zafundowały sobie ostatnio doniczkowe kwiaty. Wybór padł na egzemplarze nie wymagające zbytniej opieki. Czy wobec braku zwierzątka domowego kaktus ma szansę stać się najlepszym przyjacielem dorastającego chłopaka? okaże się :-)))))

Pozdrawiam serdecznie
polKa

piątek, 29 kwietnia 2016

Sezon na zawilce

Trwa to dosyć krótko, ale jest dobitnym dowodem na to, że mamy wiosnę w pełni. Uwielbiam zawilcowe dywany w lesie. Las jest wtedy jeszcze taki uporządkowany, bo trochę pusty, listki na drzewach nierozwinięte. Polecam na majówkę, choć pewnie w niektórych częściach Polski ten okres się już zakończył.
Wybaczcie, ale nie mogłam sobie też odmówić wklejenia obrazka z moim zawilcowym haftem wg Kazuoko Aoki. :-)




Pozdrawiam serdecznie
polKa

sobota, 26 marca 2016

piątek, 25 marca 2016

Blue suede eggs :-)

Zafascynowana internetowymi przykładami (przyznaję, głównie Pinterest :-)) naturalnie barwionych jajek wielkanocnych postanowiłam poszerzyć w tym roku repertuar barwienia. Dotąd malowałam jajka tylko w łupinach cebuli. Tym razem sięgnęłam po czerwoną kapustę. Efekt moich zmagań przedstawiają poniższe zdjęcia. Jajka wyszły trochę marmurkowe, bo brak mi techniki, ale są autentycznie niebieskie. Gotowałam je w kapuście z dodatkiem octu przez ok. 15 minut, a potem zostawiłam na noc. Znalazły już swoje miejsce w  koszyku z barankiem i gałązkami bukszpanu, bez którego nie wyobrażam sobie Wielkanocy.
 

 
Pozdrawiam serdecznie
polKa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...